Mózg uczy się korzystać z tego, co widzą oczy
Oczy przekazują informacje, a mózg nadaje im znaczenie: rozpoznaje kształty, szczegóły i położenie przedmiotów. Podczas rozwoju zmienia się sposób, w jaki komórki nerwowe współpracują przy tych zadaniach.
Zdolność do zmiany działania tych połączeń pod wpływem doświadczenia nazywamy plastycznością.
Co to ma wspólnego z leczeniem niedowidzenia?
Jeżeli jedno oko długo dostarczało gorszy obraz, układ wzrokowy mógł słabiej nauczyć się z niego korzystać. Okulary zapewniają lepszy obraz. Dalsze, odpowiednio dobrane leczenie ma stworzyć warunki do poprawy widzenia.
To pomaga zrozumieć, dlaczego rezultat bywa stopniowy. Samo założenie okularów lub zdjęcie przeszkody z drogi światła nie musi od razu odtworzyć wszystkich umiejętności wzrokowych.
U młodszych dzieci możliwości zmiany są zwykle większe, ale nie znikają w jednym konkretnym dniu. Plan opiera się na rozpoznaniu i wynikach dziecka, a nie wyłącznie na ogólnej obietnicy „pobudzenia mózgu”.
Czy każda gra wzrokowa leczy?
Nie. Dziecko może nauczyć się szybciej rozwiązywać grę, ponieważ zapamiętało jej zasady lub lepiej nią steruje. To jeszcze nie oznacza poprawy ostrości słabszego oka ani współpracy oczu.
Zabawa może pomóc w utrzymaniu zainteresowania i wykonywaniu zaleceń. Żeby uznać konkretną metodę za leczenie, trzeba jednak sprawdzić jej rzeczywiste wyniki w odpowiednich badaniach. Samo słowo „plastyczność” nie jest takim dowodem.