Dwoje oczu patrzy na jedną książkę
Gdy dziecko patrzy na odległy przedmiot, oczy są skierowane prawie równolegle. Kiedy przenosi wzrok na książkę, oba oczy muszą zwrócić się nieco do środka. Dzięki temu kierują się na ten sam fragment kartki. Ten ruch nazywa się konwergencją, czyli zbieżnością.
Prawidłowe zbieganie oczu przy bliskim przedmiocie jest naturalne. Nie oznacza samo w sobie zeza. Znaczenie ma to, czy oba oczy nadal patrzą na wspólny cel i czy dziecko widzi go pojedynczo.
Ruch oczu i ostrość to dwa współpracujące zadania
Na ostrość wpływa również mięsień znajdujący się wewnątrz oka. Zmienia on napięcie włókien utrzymujących soczewkę, dzięki czemu może zmienić się jej kształt. Ten proces nazywa się akomodacją. Konwergencja ustawia oczy, a akomodacja wyostrza obraz. U zdrowego układu wzrokowego obie odpowiedzi współpracują.
Jeżeli współpraca sprawia trudność, mogą występować podwójne widzenie, zmęczenie lub gubienie miejsca w tekście. Objawy te nie wskazują tylko jednej przyczyny. Nie każde dziecko z trudnościami w czytaniu ma zaburzenie konwergencji.
Co sprawdza ortoptystka?
Może obserwować, jak oczy śledzą przybliżany obrazek i kiedy przestają utrzymywać go razem. Sprawdza także ustawienie oczu i ich zdolność do utrzymania pojedynczego obrazu w innych próbach.
Przykład objaśniający: dziecko może na chwilę spojrzeć na czubek nosa, ale nadal mieć kłopot z wygodnym czytaniem. Taka krótka próba nie ocenia całej współpracy oczu. Dobór postępowania wymaga połączenia pomiarów z objawami i badaniem wady wzroku.